to tylko małe wyrazy
od dwóch do kilkunastu liter
lecz bywa i tak
że jedno wszystko zmienia
cały pogląd
dzień
nie daj boże życie
a cała armia ich nic nie zmienia
sensu
przesłania
nie daj boże człowieka
za sprawą ich uśmiech na twarzy
i głowa wisząca na drzewie w sznurze
dziwne, że nikt ich nie kontroluje
bo bronią są gorszą niż topór
i ratunkiem jak tarcza
a czasem i ręką w ciemności
która pociesza
rozumie
zabija
jak oczy zamknie
to ich nie widać
ale są i czekają, aż wrócę z podróży po gwiazdach
czyhają, aż otworzę usta
od dwóch do kilkunastu liter
lecz bywa i tak
że jedno wszystko zmienia
cały pogląd
dzień
nie daj boże życie
a cała armia ich nic nie zmienia
sensu
przesłania
nie daj boże człowieka
za sprawą ich uśmiech na twarzy
i głowa wisząca na drzewie w sznurze
dziwne, że nikt ich nie kontroluje
bo bronią są gorszą niż topór
i ratunkiem jak tarcza
a czasem i ręką w ciemności
która pociesza
rozumie
zabija
jak oczy zamknie
to ich nie widać
ale są i czekają, aż wrócę z podróży po gwiazdach
czyhają, aż otworzę usta
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz