niedziela, 26 lutego 2017

słówka



to tylko małe wyrazy
od dwóch do kilkunastu liter

lecz bywa i tak
że jedno wszystko zmienia
cały pogląd
dzień
nie daj boże życie
a cała armia ich nic nie zmienia
sensu
przesłania
nie daj boże człowieka

za sprawą ich uśmiech na twarzy
i głowa wisząca na drzewie w sznurze
dziwne, że nikt ich nie kontroluje
bo bronią są gorszą niż topór
i ratunkiem jak tarcza
a czasem i ręką w ciemności
która pociesza
rozumie
zabija

jak oczy zamknie
to ich nie widać
ale są i czekają, aż wrócę z podróży po gwiazdach
czyhają, aż otworzę usta



środa, 15 lutego 2017

jesteś



Głosem rozsądku wśród wątpliwości,
nutą relanium w przypływie złości,
kropką nad I nad moim NIE,
kropelką wody na szklanki dnie,
zielonym światłem na końcu drogi,
ogniem palącym kłody spod nogi,
kieliszkiem wina po ciężkim dniu,
dotykiem dłoni po nocy bez snu,
krokiem do przodu, gdy w miejscu stoję,
łuną pewności, kiedy się boję,
złowrogą burzą po latach suszy,
połówką serca na środku duszy,
w przypływie stresu dymem z papierosa,
nieśmiałym spojrzeniem rzuconym z ukosa,
zwrotem podatku na koniec miesiąca,
celem podróży każdego wędrowca,
łykiem espresso o piątej rano,
brawami dla tych, których nie słuchano,
cichym „dzień dobry” po przebudzeniu,
głośnym „dobranoc” w pijackim uniesieniu,
w małym dobytku wszystkim, co moje,
na pustej sali tańcem we dwoje,
ostatnim kawałkiem tej układanki,
„długo-szczęśliwie” na końcu bajki,
silnym ramieniem w chwili słabości,
pewnym „dasz radę” w ciężarze trudności,
sygnałem dzwonka po długim milczeniu,
uśmiechem obecnym przy dobrym wspomnieniu,
pierwszymi dźwiękami naszej piosenki,
ulgą w cierpieniu na końcu męki,
grzechem dla kogoś, kto nigdy nie grzeszy,
śmiechem dla kogoś, kto się nie cieszy,
sekundą w morzu godzin bez ciebie,
gwiazdą najmniejszą na czarnym niebie,
jedynym w mojej głowie obrazem,
pierwszym, a także ostatnim razem.



poniedziałek, 6 lutego 2017

ambiwalentny




chcę tylko jedno słowo –
a ty uporczywie milczysz
chcę tylko jedno spojrzenie –
a ty uporczywie masz oczy zamknięte
chcę tylko jeden dotyk –
a ty uporczywie się nie zbliżasz
chcę tylko jeden uśmiech –
a ty uporczywie z kamienia
chcę tylko jedną mądrość –
a ty uporczywie głupi
chcę tylko jedną radę –
a ty uporczywie nic nie wiesz
chcę tylko jednego oddechu –
a ty uporczywie nie otwierasz okna
chcę tylko jednego światła –
 a ty uporczywie stoisz w ciemności

chcę tylko, żebyś był –
a ciebie uporczywie nie ma